*odżywka Eveline 8w1 total action*
kupiłam 2 miesiące temu i od tamtej pory używam.
długo się nad nią zastanawiałam, różne recenzje czytałam, niektóre dziewczyny pisały że wręcz pogorszyła im wygląd paznokci i obawiałam się czy i moje nie będą w opłakanym stanie.
na odżywce napisane żeby codziennie malować jedną warstwą, po 4 dniach zmyć i malować od nowa. ważne żeby to była jedna warstwa dziennie!
ja tak nie robiłam, bo po prostu lubię mieć kolor na paznokciu
więc u mnie wyglądało to następująco - jedna warstwa odżywki i lakier do paznokci lub jedna warstwa odżywki, na drugi dzień druga warstwa odżywki i lakier do paznokci.no i po takim oto malowaniu pazury prezentują się tak:
dużo, dużo, dużo lepiej niż gdy kładłam lakier do paznokci na niezabezpieczoną niczym płytkę paznokcia. już mi się tak nie niszczą od tego i w końcu troche urosły! bo tak to łamały się na potęgę. wiadomo - czasem sie rozdwoi, ale zdecydowanie rzadziej niż zdarzało sie do tej pory.
więc z czystym sumieniem mogę polecić, u mnie się sprawdziła więc za koszt ok 10zł można spróbować i u siebie

acha i jeszcze jedna ważna rzecz - na początku używania piekły mnie paznokcie ;| nie wiedzieć czemu. może były za słabe? może za dużo tej odżywki nałożyłam? nie mam zielonego pojęcia.
teraz mi się to już nie zdarza. ale dlatego ważne jest nakładanie jednej warstwy dziennie, może nawet co drugi dzień jak kogoś będzie piekło? jak mnie zaczynało piec to zmywałam w cholere, po jakimś czasie przechodziło i na drugi albo trzeci dzień ponowiłam próbę. w końcu piekło tylko troszke, przeczekałam to, nic się złego nie działo i teraz jest już ok.
pamiętajcie że to nie działa tak że im więcej nałożycie tym lepiej zadziała
w tym przypadku należy postępować tak jak pisze producent i nie powinna Wam się zadziać krzywda
mi się nic nie stało i mam ładne, długie paznokcie

















hehe)






























.jpg)




























-
Anah:
-
pszczółka01:
-
LadyChatNoir:
Pokaż wszystkie (7) ›